|
wtorek, 08 maja 2012
sobota, 05 maja 2012
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
„Polska to nie jest kraj dla miłośników szczegółów ” - to Tomasz Jastrun. Idę spać nie bez uśmiechu. Chciałam właśnie napisać o ginekolożce z Rzeszowa, według której jestem żydówką w jednej jedenastej, ale zrobiło mi się jakoś wstyd. Za chwilę wstyd ustąpił miejsca czystej radości: "Cała historia wydarzyła się w minionym tygodniu. Marek Olszewski (45 l.) miał olbrzymi ból zęba. Długo nie myśląc, zadzwonił do znanego mu gabinetu stomatologicznego, licząc na jak najszybsze przyjęcie. Nie podejrzewał, że fakt iż właścicielką jest jego była dziewczyna, którą niedawno porzucił dla innej kobiety, wpłynie na jakość usług... Jak relacjonuje amerykański portal i gazeta, Anna Maćkowiak (34 l.) zgodziła się przyjąć pacjenta z bólem. Ale wygląda na to, że ból jaki nosiła w sercu był dużo większy od tego, jaki czuł jej były chłopak... – Chciałam być profesjonalistką, starałam się odsunąć na bok moje emocje. Ale kiedy zobaczyłam go na fotelu dentystycznym, pomyślałam sobie tylko: co za bydlak – cytuje Maćkowiak „Daily Mail”. Tak jak o nim pomyślała, tak go potraktowała. Jak donoszą media, Maćkowiak podała byłemu chłopakowi bardzo dużą dawkę środka odurzającego. Następnie złapała za odpowiednie narzędzie i usunęła mu wszystkie zęby – jeden po drugim. Po dokonanym zabiegu owinęła go bardzo dokładnie bandażem. Kiedy Olszewski wybudził się, ciągle był bardzo obolały, nie mógł jednak otworzyć ust. Udał się więc do swojego mieszkania we Wrocławiu. Tam po jakimś czasie zdał sobie sprawę co się stało. – Już na początku miałem wrażenie, że coś jest nie tak. Ale myślałem, że to przez środek znieczulający. Poza tym dziwne było to, że jestem cały zabandażowany – cytuje Olszewskiego brytyjska gazeta. – W domu zdjąłem opatrunki. Kiedy spojrzałem w lustro nie mogłem po prostu uwierzyć. Ta s..ka opustoszyła całą moją szczękę."
niedziela, 29 kwietnia 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
I właśnie dziś rano odkryłam, że Bożena także zniknęła, a na jej miejscu pojawiła się jakaś Aneta. Nie twierdzę, że to nie może być miła dziewczyna, pewnie ma jakieś zalety, może i umie pakować, ale ja nie mam już szesnastu lat! Ja chcę znajdować liściki od tej jednej, góra od tych dwóch. Ale trzy panie to dla mnie z dużo, ja po prostu nie mam na to czasu, ani siły. A kto wie, w następnym miesiącu otworzę i może znajdę liścik od jakiegoś Romana? Wypraszam sobie, jestem porządną kobietą.
środa, 25 kwietnia 2012
wtorek, 24 kwietnia 2012
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Będąc
Czytając
Jedząc, pijąc, paląc
Lubiąc
Patrząc
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||